Ekrany cyfrowe ewoluują dzięki technologiom LED, OLED i sztucznej inteligencji. Poza standardowymi billboardami innowacje, takie jak holograficzne wyświetlacze 3D i rzeczywistość rozszerzona, zwiększają zaangażowanie konsumentów. Dzięki integracji sztucznej inteligencji i czujników nowoczesne ekrany mogą obecnie automatycznie dostosowywać treści do warunków pogodowych lub natężenia ruchu, zapewniając wymierny zwrot z inwestycji oraz inteligentniejsze i bardziej responsywne doświadczenie reklamowe.
Wystarczy krótki spacer po centrum niemal każdego miasta, by dostrzec mnóstwo ekranów cyfrowych – różnej wielkości, zarówno wewnątrz budynków, jak i na zewnątrz. Nie ma wątpliwości, że ta technologia zagościła na stałe, a wykorzystanie tych ekranów wciąż się rozszerza na coraz większą liczbę lokalizacji – od centrów miast po małe miasteczka. Obejmuje to zarówno billboardy zewnętrzne, jak i ekrany wewnątrz centrów handlowych oraz lokali handlowych służące do celów marketingowych i nawigacyjnych, a także ekrany w różnorodnych miejscach – od hoteli po muzea – służące do przekazywania informacji ogólnych.
Jeśli chodzi o same ekrany, do wyboru jest kilka różnych technologii. Jedną ze starszych technologii jest wyświetlacz ciekłokrystaliczny (LCD), który zapewnia dobrą wierność odwzorowania kolorów i dość wyraźny obraz. Wyświetlacze LCD są zazwyczaj tańsze i charakteryzują się większą trwałością, co czyni je opłacalnym wyborem w przypadku reklam.
Jednak ekrany LCD są stopniowo wypierane przez wyświetlacze diodowe (LED), które charakteryzują się wysoką jasnością w połączeniu z dobrą efektywnością energetyczną, a jednocześnie nadają się do użytku na zewnątrz. Koncepcja diod LED opiera się na półprzewodnikach w stanie stałym, które emitują światło, gdy przepływa przez nie prąd elektryczny. Zasadniczo ekrany LED działają poprzez łączenie pojedynczych czerwonych, zielonych i niebieskich diod LED w klastry, tworząc piksele, a wyświetlacz składa się z wielu tysięcy takich pikseli. Obrazy można następnie wyświetlać poprzez sterowanie kolorem i intensywnością światła z każdego piksela. Im mniejsze piksele, tym wyższa rozdzielczość, mierzone w pikselach na cal. Najlepiej jednak dopasować rozdzielczość do przewidywanej odległości oglądania, aby zoptymalizować zarówno zaangażowanie widzów, jak i koszt instalacji.
Nowszą alternatywą są organiczne diody elektroluminescencyjne (OLED), które znajdują szerokie zastosowanie w ekranach telefonów komórkowych i tabletów. Głównym elementem jest warstwa związku organicznego pełniąca rolę półprzewodnika, umieszczona pomiędzy dwiema elektrodami, z których co najmniej jedna jest przezroczysta. Przepływ prądu powoduje, że warstwa organiczna emituje światło. Zwiększenie rozmiarów ekranów do zastosowań komercyjnych wiąże się z wysokimi kosztami, jednak poprawa wydajności produkcji oraz korzyści skali wynikające z wykorzystania tej technologii w urządzeniach konsumenckich sprawiają, że ceny ekranów OLED zaczynają spadać. Uważa się, że zapewniają one lepszy kontrast kolorów niż diody LED, choć będzie to bardziej zauważalne w zastosowaniach wewnętrznych, takich jak centra handlowe, sklepy czy kawiarnie.
Niezależnie od technologii zastosowanej w ekranie, ogólna jasność ma ogromny wpływ na to, jak łatwo widzom jest skupić się na ekranie. Maksymalna jasność musi być dostosowana do warunków otoczenia wokół ekranu, a urządzenie powinno być wyposażone w czujnik, który automatycznie ją reguluje. Jasność można wyrażać na dwa sposoby: albo w kandelach na metr kwadratowy, co oznacza natężenie światła emitowanego w jednym kierunku, albo w nitach, co oznacza natężenie światła emitowanego we wszystkich kierunkach. Niezależnie od tego, miara jest taka sama, więc na przykład 1000 cd/m² to tyle samo, co 1000 nitów. W przypadku ekranów używanych wewnątrz pomieszczeń wystarczające powinno być natężenie od 500 do 700 nitów, natomiast w przypadku ekranów umieszczonych na zewnątrz należy rozważyć natężenie od 3000 do 5000 nitów lub wyższe, w zależności od lokalizacji i kierunku, w którym ekran jest skierowany.
Istnieje wiele sposobów na zwiększenie skuteczności wykorzystania ekranów cyfrowych. Najprostszym z nich jest zgrupowanie dużej liczby ekranów w taki sposób, aby przechodnie mogli przyswoić przekaz, przechodząc od jednego ekranu do drugiego – staje się to coraz bardziej realne, ponieważ koszty zaczynają spadać. Bardzo efektowny może być moment, w którym wszystkie ekrany zmieniają wyświetlaną treść jednocześnie, można też stworzyć efekt fali z opóźnieniem, gdy obraz zmienia się na kolejnych ekranach. Podobnie można sprawić, by obrazy przemieszczały się z jednego ekranu na drugi, a nawet sprawiały wrażenie, jakby podążały za przechodniami, gdy ci przechodzą obok lub wjeżdżają schodami ruchomymi.
Inną opcją jest wykorzystanie wyświetlacza holograficznego lub 3D, na którym obrazy wydają się wysuwać z ekranu. Efekt ten wynika z iluzji optycznej, w której dwie różne wersje obrazu, każda uchwycona pod nieco innym kątem, są wyświetlane jednocześnie. Może to być dość skuteczne – na tyle, by zatrzymać osoby dojeżdżające do pracy na ruchliwej stacji przed przejściem obok tymczasowego stoiska, nawet jeśli ekran jest stosunkowo mały. Jednak efekt ten naprawdę ujawnia się w pełni w przypadku dużego ekranu zamontowanego wysoko na budynku. Jeszcze bardziej efektowne jest zastosowanie dwóch ekranów po obu stronach narożnika budynku, co stwarza iluzję spojrzenia w głąb tego narożnika. Tego typu rozwiązania rzadko spotyka się w Wielkiej Brytanii, ale można je zobaczyć na wielu budynkach w Tokio, gdzie obowiązują mniej restrykcyjne przepisy dotyczące pozwoleń na reklamę.
Kolejnym efektem specjalnym jest rzeczywistość rozszerzona (AR), która pozwala widzom zobaczyć swoje odbicie w różnych otoczeniach. Wyobraźmy sobie na przykład ekran w biurze podróży, na którym widzowie mogliby zobaczyć siebie na plaży lub stojących na nowojorskim Times Square. Podobnie muzeum mogłoby wykorzystać tę technologię, aby przenieść zwiedzających w czasy minione!
Do tej pory skupialiśmy się głównie na dostępnym sprzęcie. Technologia ta staje się jednak coraz bardziej zaawansowana, a na rynku dostępny jest szeroki wybór ekranów dostosowanych do różnych środowisk, zastosowań i budżetów. Kolejny znaczący postęp techniczny w dziedzinie ekranów cyfrowych będzie więc prawdopodobnie wynikał z szerszego wykorzystania sztucznej inteligencji.
Technologia sztucznej inteligencji pozwala wykorzystać główną zaletę ekranów cyfrowych w porównaniu z reklamami drukowanymi – możliwość szybkiej zmiany wyświetlanej treści w zależności od potrzeb. Może to oznaczać reagowanie na zmiany pogody i automatyczne przełączanie się z reklam lodów na reklamy parasoli. Może to również oznaczać analizowanie rodzaju ruchu przechodniów przed każdym ekranem i reagowanie na zmianę składu przechodniów, gdy pracownicy biurowi ustępują miejsca wieczornym imprezowiczom. Scentralizowany system oparty na sztucznej inteligencji może automatycznie aktualizować treści na poszczególnych ekranach w całej sieci, aby zmaksymalizować wartość tych ekranów.
Jeśli ekrany te są wyposażone w czujniki, taki system może również dostarczać informacji zwrotnych na temat tego, ile osób przechodzi obok ekranu, ile z nich zatrzymuje się, aby zapoznać się z treścią, oraz jak zmienia się liczba widzów w miarę aktualizacji treści. To z kolei ułatwia oszacowanie zwrotu z inwestycji w daną kampanię. Ostatecznie to właśnie oczekiwany zwrot z inwestycji powinien być punktem wyjścia przy podejmowaniu decyzji o wyborze jednej technologii zamiast innej.
Odkryj targi European Sign Expo 2026
Na targach European Sign Expo 2026 będzie można zapoznać się z pełnym spektrum oznakowania niezadrukowanego - od napisów kanałowych, oznakowania wymiarowego i wyświetlaczy cyfrowych po oznakowanie architektoniczne i podświetlane.