Rozmawiamy z Harrisonem Baileyem, założycielem firmy konsultingowej Smart Elephant zajmującej się sztuczną inteligencją, o tym, w jaki sposób najnowsza generacja technologii AI może pomóc zabezpieczyć przyszłość branży poligraficznej.

Jednym z kluczowych przesłań przewijających się w wielu prezentacjach podczas tegorocznej konferencji FESPA – poza nowymi technologiami i związanymi z nimi możliwościami – jest to, że na całym świecie zachodzi zmiana pokoleniowa, przed którą branża poligraficzna po prostu nie może się ukryć.

„Struktura demograficzna konsumentów ulega zmianom. Chciałbym przytoczyć pewną statystykę, z której wynika, że do 2030 roku – a to już niedługo – prawie 50% konsumentów będą stanowić przedstawiciele pokolenia millenialsów lub pokolenia Z” – wyjaśnia Harrison Bailey, założyciel firmy konsultingowej Smart Elephant zajmującej się sztuczną inteligencją.

„Wraz z tą zmianą pojawiają się nowe oczekiwania, do których musicie się dostosować. Klienci ci oczekują między innymi produkcji na żądanie i naprawdę krótkich terminów realizacji. Personalizacja jest koniecznością, podobnie jak płynna obsługa klienta, a ponadto cenią sobie takie wartości jak zrównoważony rozwój.

„Firmy, które stawiają na sztuczną inteligencję i automatyzację, są w stanie spełnić te oczekiwania na dużą skalę. A jeśli się nie dostosujesz, zrobią to twoi konkurenci – będą szybsi, łatwiejsi w kontaktach handlowych, tańsi, a także bardziej widoczni w sieci”.

Nowa era

Pomimo niezwykłego podejścia do swoich dziedzin specjalizacji – Harrison ukończył studia dopiero w zeszłym roku, ale już przed ukończeniem studiów pracował jako niezależny analityk danych i założył firmę Smart Elephant. Chociaż specjalizuje się w technologii, to podchodzi realistycznie do kwestii druku. Ojciec Harrisona, Jon, jest dyrektorem generalnym Precision Proco, grupy zajmującej się drukiem i opakowaniami z wykorzystaniem technologii, a branża poligraficzna jest głęboko zakorzeniona w rodzinie. Jednak, jak sam mówi, nawet tradycyjne drukarnie muszą uznać, że wkraczamy w nową erę.

„Sztuczna inteligencja ma kluczowe znaczenie dla biznesu i obecnie jest bardziej widoczna niż kiedykolwiek. Wszyscy o niej mówią, ale nie każdy wie, od czego zacząć ani jakie korzyści może dzięki niej osiągnąć. Właśnie dlatego założyłem firmę Smart Elephant – aby pomagać ludziom w podjęciu kolejnego kroku i wdrożeniu sztucznej inteligencji do ich systemów” – mówi Harrison.

„Pomagamy ludziom przyjrzeć się technologii, którą już posiadają, oraz systemom, z których już korzystają, a następnie zintegrować z nimi sztuczną inteligencję, aby zapewnić, że będzie ona dla nich przydatna. Sztuczna inteligencja może być niezwykle pomocna, ale jeśli zastosuje się ją w niewłaściwym kontekście, można wydawać pieniądze bez odczuwalnych korzyści. Łatwo też poczuć, że się pozostaje w tyle, choć tak naprawdę dotyczy…

...