Dowiedz się, jak wybrać odpowiednią drukarkę wielkoformatową, aby rozwinąć swoją działalność. Rob Fletcher dzieli się spostrzeżeniami firm swissQprint i Durst, a niniejszy przewodnik omawia kluczowe kwestie związane z inwestycją — w tym wszechstronność, rzeczywistą wydajność, rozwój rynku soft signage oraz automatyzację przepływu pracy — aby pomóc Ci z pewnością siebie wybrać idealną maszynę zapewniającą długoterminowy rozwój.
Rynek druku w formacie super szerokim wciąż się rozwija, ponieważ marki poszukują większych i bardziej efektownych grafik do różnych zastosowań – od billboardów i oklejenia budynków po ekspozycje wystawowe i przestrzenie handlowe. W miarę wzrostu popytu producenci reagują, wprowadzając na rynek szybsze i bardziej wszechstronne maszyny, które mogą obsługiwać szeroki wachlarz materiałów, zapewniając jednocześnie jakość i wydajność oczekiwane przez klientów.
Jednak inwestycja w drukarkę superwielkoformatową to poważna decyzja. Biorąc pod uwagę szeroki wybór dostępnych technologii, rodzajów atramentów i konfiguracji, przed wyborem urządzenia nabywcy muszą dokładnie przeanalizować swoje obecne obciążenie pracą, przyszłe plany oraz wymagania produkcyjne.
Jak więc zabrać się za zakup drukarki do druku w formacie super szerokim? Eksperci z dwóch wiodących firm z tej branży spotkali się z serwisem FESPA.com, aby podzielić się cennymi wskazówkami i poradami dla firm poligraficznych.
Wyraźna cecha wyróżniająca
Jako pierwszy zabrał głos Erskine Stewart, dyrektor zarządzający swissQprint UK, który stwierdził, że kluczową kwestią jest to, czy technologia druku w formacie super szerokim pomoże firmie zwiększyć wydajność produkcji, wejść na nowe rynki lub przenieść zlecenia zlecane na zewnątrz do własnej firmy.

„Analiza biznesowa powinna opierać się na aktualnych i prognozowanych wielkościach produkcji, równowadze między nośnikami sztywnymi a rolkowymi, możliwościach wykończenia, dostępnych umiejętnościach oraz rodzajach zastosowań, na które klienci prawdopodobnie będą mieli zapotrzebowanie” – powiedział. „Może to stanowić wyzwanie, ponieważ przyszły popyt nigdy nie jest pewny.”
„Dlatego tak ważna jest wszechstronność. Odpowiednia inwestycja powinna wspierać ambicje rozwojowe, zapewniając firmie swobodę dostosowywania się, podczas gdy bardziej ograniczony system mógłby ograniczyć przyszłe możliwości”.
W związku z tym Stewart udzielił wskazówek, jak uniknąć niektórych z najczęstszych błędów popełnianych podczas inwestowania w tego typu technologie. Stwierdził, że niektóre firmy kierują się wyłącznie deklarowaną prędkością, a choć prędkość ma znaczenie, należy ją oceniać w kontekście rzeczywistej wydajności: jakości wydruków nadających się do sprzedaży, czasu sprawności, efektywności przepływu pracy oraz pewności siebie operatorów.
„Niewiarygodna drukarka szybkodziałająca nie zapewni firmie stabilności niezbędnej do rozwoju” – powiedział. „Może to prowadzić do marnotrawstwa, przekraczania terminów i presji na marże”.
„Kolejnym błędem jest wybór drukarki, która zbyt wąsko odpowiada obecnym potrzebom. Firmy powinny szukać systemu, który będzie rozwijał się wraz z nimi, obsługiwał szerszy zakres zastosowań i pomagał im reagować na zmieniające się wymagania klientów”.
Stewart dodał, że w gruncie rzeczy druk w formacie super szerokim daje firmom możliwość oferowania szerszej gamy rozwiązań i zaspokajania większej liczby potrzeb klientów. Zaznaczył jednak również, że za tym wzrostem nie stoi żadne pojedyncze zastosowanie, a szansa polega na posiadaniu odpowiedniej technologii we własnym zakresie, która pozwala szybko i pewnie reagować na zmieniające się wymagania klientów.
„Dla wielu firm poligraficznych największy potencjał tkwi w posiadaniu niezawodnej drukarki produkcyjnej, która jest w stanie obsłużyć zamówienia o dużej wielkości, zachowując przy tym stałą jakość, wydajność przepływu pracy i krótkie terminy realizacji” – powiedział. „Powinna ona również umożliwiać wydajną realizację małych nakładów oraz wdrażanie rozwiązań o wartości dodanej, które zapewniają wyraźną przewagę konkurencyjną”.
Jeśli chodzi o rozwiązania firmy swissQprint, Stewart zwrócił szczególną uwagę na model Nyala, który – jak stwierdził – od 11 lat jest najlepiej sprzedającą się drukarką UV w Europie, ponieważ umożliwia użytkownikom rentowną działalność i pozwala z pewnością siebie podejmować nowe zlecenia.
„Najważniejsza jest tu niezawodność” – powiedział. „Podobnie jak wszystkie systemy swissQprint, Nyala została zaprojektowana z myślą o zapewnieniu ciągłości produkcji, pomagając klientom obniżyć koszty i ograniczyć zakłócenia związane z przestojami. Wszechstronność systemów swissQprint przejawia się również w szerokiej gamie rozwiązań, które klienci mogą wytwarzać na jednej maszynie.”
„Jakość jest równie ważna. Systemy swissQprint słyną z niezmiennie wysokiej jakości wydruków. Zdarza się nawet, że marki zwracają się do nas z prośbą o wskazanie dostawców usług drukarskich korzystających z technologii swissQprint, ponieważ oczekują od swoich dostawców niezawodnej jakości”.
Decyzja dotycząca modelu biznesowego
Następnie Johann Strozzega, dyrektor ds. globalnej sprzedaży grafiki w Durst Group, stwierdził, że największym błędem jest postrzeganie druku w formacie super szerokim jako zakupu drukarki – podczas gdy w rzeczywistości jest to „decyzja dotycząca modelu biznesowego”.
„Firmy powinny zacząć od zadania sobie pytania, w jakim kierunku zmierza ich rynek” – powiedział Strozzega. „Czy klienci oczekują większych formatów, bardziej złożonych zastosowań, krótszych terminów realizacji czy większej elastyczności? Jeśli odpowiedź brzmi »tak«, technologia super szerokiego formatu przestaje być opcją, a staje się strategiczną koniecznością”.
„Istotniejsze pytanie nie dotyczy samej inwestycji, ale możliwości, jakie ona stwarza – nowych zastosowań, nowych segmentów klientów, nowych źródeł przychodów, które po prostu nie są dostępne przy użyciu konwencjonalnego sprzętu”.
Jeśli taka inwestycja zostanie uznana za słuszny krok, Strozzega stwierdził, że firmy poligraficzne nie mogą dać się złapać w pułapkę „wąskich ram oceny”. Zaznaczył, że niektóre przedsiębiorstwa skupiają się na samym urządzeniu – jego prędkości, formacie, jakości druku – nie biorąc w pełni pod uwagę tego, jak wpisuje się ono w ich szersze środowisko produkcyjne i ambicje biznesowe.
„Właściwe pytanie nie brzmi: »Do czego służy ta drukarka?«, ale »Co umożliwia ten system?«” – powiedział. „Oznacza to, że należy zwrócić uwagę na integrację z procesami roboczymi, potencjał automatyzacji, niezawodność działania, wymagania wobec operatorów oraz zdolność do obsługi nowych zastosowań i rynków.”

„Równie ważne jest myślenie wykraczające poza dzisiejszy portfel zamówień. Rynki szybko się zmieniają, a platforma, która idealnie odpowiada obecnym potrzebom, może stać się ograniczeniem już za kilka lat”
„Wybór odpowiedniego partnera ma równie duże znaczenie jak wybór odpowiedniej maszyny. Producent wykazujący długoterminowe zaangażowanie, dysponujący solidną infrastrukturą serwisową oraz jasną strategią rozwoju technologicznego stanowi część inwestycji – nie tylko sprzęt dostarczony pierwszego dnia”.
Jeśli chodzi o obszary docelowe, Strozzega zgodził się, że rynek zmierza w kierunku większych, bardziej efektownych i coraz bardziej spersonalizowanych zastosowań. Stwierdził, że reklamy tekstylne, grafika detaliczna, grafika eventowa, okleiny budynków i dekoracje wnętrz nadal oferują duże możliwości rozwoju, a jednocześnie rośnie popyt na zastosowania przemysłowe i specjalistyczne, w których kluczowe znaczenie mają wydajność produkcji i elastyczność.
„Jednym z najwyraźniejszych sygnałów ożywienia gospodarczego, jakie obserwujemy, jest segment imprez i wystaw, gdzie coraz szybciej postępuje przejście na super szerokoformatowe nośniki reklamowe typu soft signage – o szerokości trzech i pięciu metrów oraz większej” – powiedział.
„Ekrany tekstylne wytwarzane w technologii sublimacji barwnikowej oferują atrakcyjne połączenie zalet: można je składać, a nie zwijać ani pakować w skrzynie, co znacznie obniża koszty logistyczne i zmniejsza złożoność procesu. Technologia sublimacji zapewnia również wyjątkową intensywność i spójność kolorów”.
W ten sposób zwraca uwagę na platformę Durst P5 oraz podejście producenta oparte na „Extended Technology”. Jak wyjaśnił, firma Durst koncentruje się na zwiększaniu wydajności, automatyzacji, bezpieczeństwa produkcji oraz wartości inwestycyjnej przez cały cykl życia systemu.

„Sercem tej strategii jest Kyveris, nasza platforma analityki produkcyjnej” – powiedział. „Wierzymy, że przyszłość druku przemysłowego nie zależy wyłącznie od sprzętu, ale od zdolności systemu do uczenia się, dostosowywania się i ciągłego doskonalenia. Każde zlecenie drukowania generuje cenne dane produkcyjne. Dzięki Kyveris każde zlecenie przyczynia się do tego, że kolejne jest szybsze, wydajniejsze i bardziej przewidywalne. Innymi słowy, system staje się coraz inteligentniejszy z każdym wyprodukowanym metrem kwadratowym”.
Chociaż atrakcyjność druku w formacie super szerokim polega na możliwości tworzenia przyciągających wzrok grafik o silnym oddziaływaniu, jasne jest, że skuteczne decyzje inwestycyjne powinny wynikać z długoterminowych celów biznesowych, a nie wyłącznie ze specyfikacji maszyn. Wybierając technologię zapewniającą elastyczność, niezawodność i możliwości rozwoju, dostawcy usług poligraficznych mogą zapewnić sobie pozycję pozwalającą na wykorzystanie nowych możliwości w miarę ewolucji wymagań rynkowych.