Rozmawiamy z Jigneshem Lapasiyą, sekretarzem SPAI i redaktorem naczelnym magazynu ScreenTex poświęconego branży poligraficznej, na temat obecnego stanu branży poligraficznej w Indiach.
Z prawie 1,5 miliardem ludzi wśród ludności, można śmiało powiedzieć, że nie brakuje popytu, jeśli chodzi o indyjską branżę poligraficzną. W rzeczywistości, gdy pytamy o rynek druku na żądanie w tym kraju, sekretarz Indyjskiego Stowarzyszenia Sitodrukarek (SPAI), Jignesh Lapasiya musi się roześmiać.
„Rzecz w Indiach polega na tym, że nawet ilości drukowane na żądanie, które widzimy, nigdy nie są mniejsze niż 100 lub 200 sztuk, po prostu ze względu na wielkość naszego kraju i populację” – mówi Jignesh.
„Podróżuję po całym świecie i widzę, jak wiele krajów bada ideę druku na żądanie. W Indiach wciąż jesteśmy na etapie, w którym ludzie chcą zamawiać w dużych ilościach i sprzedawać w dużych ilościach. Ale kiedy osiągniemy etap, w którym większość zakupów będzie dokonywana online, myślę, że ludzie będą chcieli więcej drukować na żądanie”.
Czas ten nadejdzie szybciej, niż wielu mogłoby się spodziewać, ponieważ rozwój Indii postępuje w tempie, które obiecuje wiele, i to nie tylko dla tych, którzy mieszkają na rozległym obszarze Indii.
„Istnieje wiele możliwości dla drukarni w Indiach. Na przykład, w ciągu ostatnich kilku lat na rynku indyjskim nastąpiły zmiany w zakresie opakowań i jako branża opracowaliśmy lepsze opcje pakowania. Ale te ulepszenia dotyczą również naszego rynku eksportowego, gdzie eksportujemy do ogromnej liczby krajów” – mówi Jignesh.
„Nie chodzi tylko o produkty drukowane. Mamy teraz producentów maszyn drukarskich i atramentów drukarskich z siedzibą w Indiach. Fujifilm Sericol rozpoczął produkcję jako Fujifilm Sericol India, a Photokina Chemicals India Private Ltd stała się pierwszą firmą, która rozpoczęła produkcję takich produktów jak emulsje do sitodruku i rakle w Indiach.
„W ciągu ostatnich kilku lat zabierałem indyjskich producentów druku na spotkania z potencjalnymi klientami w Doha i Rijadzie. Jest wiele miejsc na świecie, w których indyjska produkcja cieszy się dużym uznaniem i widzę, że w stosunkowo niedalekiej przyszłości Indie staną się jeszcze ważniejszym ośrodkiem produkcji poligraficznej i eksporterem maszyn, atramentów i innych powiązanych produktów do drukowania i pakowania”.
Globalne uznanieKolejnym potwierdzeniem dobrej kondycji indyjskiej branży poligraficznej może być zainteresowanie, jakim darzą ją międzynarodowe organizacje poligraficzne lub związane z drukiem, takie jak jednostki certyfikujące. Dzień po wystąpieniu Jignesha i FESPA, Oeko-Tex miał zorganizować w Indiach forum wspierane przez SPAI.
„W tym roku OEKO-TEX zaczął organizować w Indiach zarówno konferencje, jak i wystawy. Ponad 250 firm wzięło udział w…
...