Rozmawiamy z Davidem Bunkerem, ekspertem ds. finansów w branży poligraficznej, na temat niektórych z najważniejszych kwestii dotyczących drukarni.
Jeśli chodzi o zarządzanie finansami firmy poligraficznej, nieprzewidziane sytuacje odgrywają znaczącą rolę.
„Myślę, że to właśnie niepewność sprawi, że ludzie zatrzymają się i zwrócą na nią uwagę. Jeśli konsumenci natkną się na złe wiadomości, będą skłonni ograniczyć wydatki” – mówi David Bunker, partner i dyrektor w Compass Business Finance Limited oraz członek zarządu FESPA UK.
„Obecnie koszty paliwa wyraźnie ulegają wahaniom, co powoduje niepewność. Potencjalny wpływ kryzysu na Bliskim Wschodzie w połączeniu ze stopami procentowymi stanowi dodatkowy czynnik niepewności dla branży poligraficznej. Koszty surowców zawsze stanowią problem – chcemy, aby inflacja była utrzymywana pod kontrolą, a także aby stopy procentowe pozostały na niskim poziomie lub spadły w perspektywie średnio- i długoterminowej. Jeśli chodzi o firmy z siedzibą w Wielkiej Brytanii, uważam, że zmiany w składkach na ubezpieczenie społeczne oraz progi płacy minimalnej mają dość znaczący wpływ na wyniki finansowe klientów.”
„Uważam jednak, że odporność osób z branży poligraficznej i opakowaniowej została poddana tak wielu próbom, że są one bardzo dobrze zorientowane w kwestiach związanych z technologią, inwestycjami odtworzeniowymi oraz tym, czego wymaga rynek pod względem produktów”.
Doświadczenie w dziedzinie drukuJeśli chodzi o tego rodzaju inwestycje odtworzeniowe – a właściwie o wszelkiego rodzaju inwestycje w branży poligraficznej – David i zespół Compass Business Finance dysponują wyjątkowymi kompetencjami, pozwalającymi im zapewnić doradztwo finansowe i wsparcie. Po ponad 25 latach pracy w Close Brothers Asset Finance – gdzie objął stanowisko dyrektora zarządzającego w sektorze poligrafii i opakowań – David dołączył do Compass w 2019 roku.
„Mark Nelson i Jamie Nelson założyli firmę w 2005 roku, a ja stałem się udziałowcem Compass w 2019 roku. Compass Business Finance to niezależna firma finansowa, co ma duże znaczenie, ponieważ jej właścicielami jesteśmy Mark, Jamie i ja – nie jesteśmy częścią żadnego banku ani większej organizacji. Oznacza to, że dysponujemy swobodą i elastycznością biznesową, jakiej nie mają inni kredytodawcy” – mówi David. „Nasza działalność opiera się na udzielaniu kredytów małym i średnim przedsiębiorstwom, a także większym organizacjom w Wielkiej Brytanii. Pożyczamy własne środki i dysponujemy portfelem o wartości ponad 100 milionów funtów. Pośredniczymy również w kontaktach z około 30 różnymi bankami i instytucjami finansowymi w zakresie finansowania aktywów, finansowania faktur, kredytów obrotowych oraz nieruchomości, co można zaklasyfikować jako kredytowanie oparte na aktywach (ang. asset-based lending, ABL)”.
„Wspieramy przedsiębiorstwa we wszystkich aspektach ich działalności, niezależnie od…
...